Ergonomiczne i zrównoważone. Osiedla przyjazne ludziom i środowisku.

05/11/2021Czas czytania:0min0s
0%
innogyonair6

W ostatnim podcaście z serii innogy ON AIR o osiedlach przyszłości i zdefiniowanym na nowo pojęciu bezpieczeństwa i komfortu życia rozmawiają goście Joanny Waszak – Artur Łeszczyński, menadżer ds. rozwoju biznesu w spółce mieszkaniowej Skanska i Sylwia Buźniak, ekspertka innogy Polska ds. współpracy z branżą deweloperską.

Zmiany klimatyczne, potrzeba zmniejszania śladu węglowego, prośrodowiskowe oczekiwania klientów, jak również definiowane na nowo pojęcie bezpieczeństwa i komfortu życia – to powody dla których obserwujemy rosnący trend zrównoważonego projektowania budynków mieszkalnych. Jakie będą osiedla przyszłości? Jak zmienia się podejście architektów i deweloperów do zagospodarowania przestrzeni? W ostatnim podcaście z serii innogy ON AIR rozmawiają goście Joanny Waszak – Artur Łeszczyński, menadżer ds. rozwoju biznesu w spółce mieszkaniowej Skanska oraz Sylwia Buźniak, ekspertka innogy Polska ds. współpracy z branżą deweloperską.

Zrównoważone osiedla – moda czy konieczność?

Według Programu Środowiskowego Organizacji Narodów Zjednoczonych, budynki odpowiadają za prawie połowę światowych wydatków na energię, 40% emisji gazów cieplarnianych, 25% wody pitnej na Ziemi, a w krajach rozwiniętych za ponad 20% wszystkich produkowanych odpadów stałych. Dlatego też przy projektowaniu nowych inwestycji deweloperzy muszą brać pod uwagę rozwiązania, które pozwolą spełnić coraz wyższe standardy prośrodowiskowe. Projektowanie budynków i wznoszenie ich zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju jest oznaką jakości i odpowiedzią na zmieniające się oczekiwania klientów. Zauważa je spółka mieszkaniowa Skanska, jak podkreśla Artur Łeszczyński, manager ds. rozwoju biznesu „nasi klienci owszem, są świadomi pewnych kwestii związanych ze zrównoważonym rozwojem, ze zmianami klimatycznymi, z ekologią, co nie oznacza mimo wszystko, że to jest standard rynkowy. Natomiast w długiej perspektywie jest to nieodzowne, dlatego, że świadomość społeczna rośnie, szczególnie w dużych miastach i zmienia się też podejście firm dostarczających budynki mieszkalne. Teraz to nie dla wszystkich jest standard, ale w najbliższych latach to będzie musiał być standard.”

Mamy do czynienia z procesem zmian, w którym kierunek inwestycji, rozwój technologiczny i zmiany instytucjonalne idą w parze, dając możliwości do lepszego zaspokajania ludzkich potrzeb i aspiracji. A te coraz częściej uwzględniają postawy proekologiczne, na które odpowiedź znajdziemy w strategiach przedsiębiorców. Jak podkreśla Artur Łeszczyński „firma Skanska przyjęła cel osiągnięcia zeroemisyjności budynków do 2045. Do 2030 roku mamy ograniczyć emisyjność o 50% w stosunku do roku 2020. Z tego też względu starannie wybieramy dostawców materiałów o niższej emisyjności, które pozostawiają mniejszy ślad węglowy. Robimy to z myślą o przyszłych pokoleniach”.

Mieszkania na miarę nowej rzeczywistości

Rosnąca świadomość proekologiczna, ale i pandemia covid-19 sprawiają, że zmienia się sposób myślenia o przestrzeniach do życia. Mieszkania i domy przestały być jedynie miejscem do odpoczynku, a stały się na masową skalę także miejscami pracy, szkołami i uczelniami. Ma to wpływ na potrzeby nabywców, którzy zaczęli zwracać uwagę na konkretne rozwiązania, zastosowane nie tylko w lokalu, ale również na terenie całej inwestycji. Na znaczeniu zyskują duże balkony, słoneczne tarasy, ogródki, uporządkowana i zadbana zielona przestrzeń, która daje poczucie bliskości z naturą. Coraz bardziej liczy się rozplanowanie mieszkań, które pozwala na wydzielenie i zaaranżowanie miejsca do pracy zdalnej.

Mamy do czynienia z nowym postrzeganiem organizacji życia w warunkach społeczności lokalnych. Tak powstała idea zoptymalizowanego planowania urbanistycznego, tzw. miast 15-minutowych, które mają sprzyjać tworzeniu bardziej zintegrowanych społeczności. Zapewniają one mieszkańcom możliwość realizacji wszystkich podstawowych potrzeb życiowych w 15 minut spaceru lub jazdy na rowerze od domu. „To bardzo ciekawa idea – mówi Sylwia Buźniak, ekspertka innogy Polska ds. współpracy z branżą deweloperskąu nas w Polsce nie do końca jeszcze znana, natomiast już bardzo rozpowszechniona w Europie. Do tej pory koncentrowaliśmy się na takim budownictwie, że biznes, przemysł, handel oddzielaliśmy od mieszkań. Chcieliśmy mieszkać na zewnątrz, na obrzeżach miasta. To, co mówi wizja piętnastominutowych miast, to zdecentralizowanie wszystkiego. Jeśli idea spotka się z zainteresowaniem, to na pewno takie rozwiązanie pojawi się również u nas.”

Jak powstają ekologiczne osiedla?

Rosnąca świadomość proekologiczna, ale i pandemia covid-19 sprawiają, że zmienia się sposób myślenia o przestrzeniach do życia. Mieszkania i domy przestały być jedynie miejscem do odpoczynku, a stały się na masową skalę także miejscami pracy, szkołami i uczelniami. Ma to wpływ na potrzeby nabywców, którzy zaczęli zwracać uwagę na konkretne rozwiązania, zastosowane nie tylko w lokalu, ale również na terenie całej inwestycji. Na znaczeniu zyskują duże balkony, słoneczne tarasy, ogródki, uporządkowana i zadbana zielona przestrzeń, która daje poczucie bliskości z naturą. Coraz bardziej liczy się rozplanowanie mieszkań, które pozwala na wydzielenie i zaaranżowanie miejsca do pracy zdalnej.

Mamy do czynienia z nowym postrzeganiem organizacji życia w warunkach społeczności lokalnych. Tak powstała idea zoptymalizowanego planowania urbanistycznego, tzw. miast 15-minutowych, które mają sprzyjać tworzeniu bardziej zintegrowanych społeczności. Zapewniają one mieszkańcom możliwość realizacji wszystkich podstawowych potrzeb życiowych w 15 minut spaceru lub jazdy na rowerze od domu. „To bardzo ciekawa idea – mówi Sylwia Buźniak, ekspertka innogy Polska ds. współpracy z branżą deweloperskąu nas w Polsce nie do końca jeszcze znana, natomiast już bardzo rozpowszechniona w Europie. Do tej pory koncentrowaliśmy się na takim budownictwie, że biznes, przemysł, handel oddzielaliśmy od mieszkań. Chcieliśmy mieszkać na zewnątrz, na obrzeżach miasta. To, co mówi wizja piętnastominutowych miast, to zdecentralizowanie wszystkiego. Jeśli idea spotka się z zainteresowaniem, to na pewno takie rozwiązanie pojawi się również u nas.”

zazieleniaMY